Odwiedziny

czwartek, 13 czerwca 2013

Smutne realia

Hej, dziś chciałam napisać o ogólnej sytuacji chorych na mukowiscydozę w Polsce i o problemie z jakim borykają się śmiertelnie chorzy ludzie.. W Polsce chorych na mukowiscydozę jest ok. 2000 pacjentów ,w stosunku do całej populacji nie jest ich dużo, a średnia długość życia to ok 22 lata. Jedyną opcją na przedłużenie życia chorego jest TRANSPLANTACJA płuc. W niektórych przypadkach oprócz płuc przeszczepić trzeba wątrobę- tak jak w przypadku Maćka, przeszczep tych dwóch organów musi być w jednym czasie.. W Polsce udanych przeszczepów płuc u chorych na mukowiscydozę wykonano kilka, mimo doświadczenia jakie posiadają polscy lekarze liczba przeszczepów nie wzrasta z powodu małej ilość dawców.. Chciałam napisać wam o trudnej drodze chorych ludzi po nowe życie w zagranicznych klinikach. Gdy nadchodzi ten moment, że chory czuje się co raz gorzej ,a pojemność jego płuc jest co raz mniejsza konieczna jest TRANSPLANTACJA i tutaj zaczyna się prawdziwa bitwa, życie stawiane jest na szali z pieniędzmi.. To chore i zarazem śmieszne ,żeby pieniądze decydowały o życiu ludzi. Pierw chory zmaga się z problem znalezienia kliniki która zdecydowałaby się podjąć przeszczepu płuc, lub przeszczepu płuco- wątroby, a następie walka z ubezpieczeniem, lekarzami którzy decydują czy są w stanie wykonać operację w Polsce czy też nie.. W przypadku Maćka walka trwała prawie 2 lata, a czas płynął nieubłaganie szybko, Maćka płuca były w coraz gorszym stanie, on sam też tracił siły. Gdy po długim czasie udało wygrać się walkę z bezlitosnymi urzędnikami Maciek przyjechał tutaj po swoje marzenia, po swoje drugie życie. Po 4 miesiącach "nowe życia" Maćkowi nie udało się stanąć samemu na nogi, nie udało mu się nabrać powietrza w nowe płuca, nie udało mu się NORMALNIE ŻYĆ. Dziś Maciek jest nadal na oddziale intensywnej  terapii w ciężkim stanie, dalej walczy o to by żyć, być może miałby więc szans na wyjście z tego wszystkiego gdy pewne decyzje zapadały szybciej ? Gdyby pieniądze nie były ważniejsze od ludzkiego życia  ? Gdyby ludzie nie bawili się w boga, a przede wszystkim gdyby okazali trochę serca Maciek dawno wyszedł by z reanimacji ?  To przykre ,że biurokracja pochłania nie jedno ludzkie życie, a lekarze zamiast leczyć decydują o tym jak powinny być wydane publiczne pieniądze.. Aa teraz szanse na taki sam przeszczep jak u Maćka ma chłopak którego choroba równie szybko wyniszcza , jest klinika lecz jest ten sam problem co przedtem PIENIĄDZE SĄ WAŻNIEJSZE od LUDZKIEGO ŻYCIA, znowu ktoś próbuje bawić się w boga ,a  czas leci.. To przykre,że tak często HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ. Gdyby w sprawie Maćka decyzje podjęto wcześniej kiedy był w lepszym stanie  miałby lepszy start z "nowymi " płucami i wątrobą.. I w tym przypadku pojęcie lekarz zmienia znaczenie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz