Odwiedziny

wtorek, 26 lutego 2013

25 dni


Dziś mija już 25 dzień, Maciek nadal jest na oddziale reanimacji ,lekarze myślą powoli o przeniesieniu go na oddział intensywnej terapii płuc. Jeszcze dwa dni temu Maciek mógł tylko moczy usta w soku jabłkowym,a  dziś może już zjeść jedną łyżeczkę jogurtu naturalnego- pewnie myślicie sobie ,że to bzdury, ale właśnie takie bzdury sprawiają Maćkowi radość..
Jeszcze jedna rzecz, o której chce Wam  napisać i przekazać coś o Maćka..
Wciągu tych wszystkich dni oprócz ciepłych sms i wiadomości na facebook'u i innych komunikatorach otrzymaliśmy listy i kartki od różnych ludzi !

"WSZYSTKIM SERDECZNIE DZIĘKUJE ZA CIEPŁE SŁOWA, PIĘKNE KARTKI I LISTY JAKIE OTRZYMAŁEM, DZIĘKI WAM WIEM,ŻE NIE ZOSTAŁEM Z TYM WSZYSTKIM SAM I WIEM ,ŻE NA ŚWIECIE SĄ DOBRZY LUDZI.. " 





Listy i kartki są naprawdę bardzo bardzo budujące dla Maćka , sprawiają mu ogromną radość.. I tak jak sam mówi wie ,że nie jest w tym wszystkim sam.. 
Jeżeli chcielibyście napisać do Maćka kartkę lub list kierujcie je na adres: 


poniedziałek, 25 lutego 2013

23dni

Dziś minie 23 dzień. Maszyny oddychająca z Mackiem znowu podskoczyła w górę ponieważ jego  serce wczorajszej nocy trochę szalało.. Dziś Maciek po raz pierwszy od 22 dni napił się soku i herbaty brzoskwiniowej, na jego twarzy malował się niesamowity uśmiech , uwielbiam ten uśmieszek ;) !
Ciekawa jestem co dziś powiedzą lekarze, mam nadzieję, że będzie przypływ samych dobrych wiadomości, a ilość powietrza w prawym płucu jest mniejsza.

p.S. TRZYMAJCIE KCIUKI ! WALKA NADAL TRWA

niedziela, 24 lutego 2013

22dni

Dziś kilka minut po 5rano minie 22 doba owego życia Maćka.
Wczorajszy dzień był pełen wrażeń dla Maćka, odłączono mu aż 3 dreny ! Dwa z brzucha oraz jeden z prawego płuca- to dobry znak ,że wszystko się goi.. Dziś również Maciek został odcewnikowany , co bardzo go ucieszyło.. Respirator również spadał z funkcji O2 z 35 na 30 %   :) Maciek może płukać buzię sokiem jabłkowym co sprawia mu naprawdę wiele radości , jak sam powiedział,a raczej napisał poprawi mu to samopoczucie, sam fakt tego ,że czuje smak jabłek na które od dłuższego czasu ma ochotę.
Miejmy nadzieje ,że wszystko nadal będzie szło do przodu i Maćka przepona wkrótce zacznie pracować..
Maciek bardzo dziękuję wszystkim za cieple słowa jakie kierujecie w naszą stronę, mimo braku dostępu do telefonu oraz internetu Maciek jest na bieżąco ze wszystkim pozdrowieniami , buziakami oraz ciepłymi słowami ! Bardzo Wam DZIĘKUJEMY ,że tak bardzo nas wspieracie..

Nadal proszę Was TRZYMAJCIE za niego KCIUKI  !!!








A to taka mała dygresja ode mnie , pamiętajcie ,że w życiu trzeba kierować się własnym sercem i rozumem, nie można postępować tak jak ktoś nam karzę,bo przecież nikt za nas nie umrze !
A porażki ludzi samych z sobą nie są naszymi problemami..

piątek, 22 lutego 2013

21dni

Hej, hej jutro mijaja trzy tygodnie przeszczepu Macka..
Czas bardzo szybko plynie , a Maciek nadal jest zaintubowany. Jedyna zmiana jaka zaszla jest taka, ze rurka intubacyjna zmienila ,miejsce polozenia z buzi do krtani. Dwa dni temu zrobiono Mackowi tracheotomie ktora ma pozwolic na odyskanie wladnosci sparalizowanej przepony.. Przepona na pewno odyska wladnosc lecz trzeba czasu , wszystko bardzo, ale to bardzo powoli idzie do przodu.. Maciek ma wspaniala opieke, ludzi ktorzy bardzo o niego dbaja i staraja sie aby mimo tych ciezkich chwil bylo mu jak najlepiej, oczywicie jest to wspanialy personel HEGP, swietni ludzi !!!!
Pluca i watroba dzialaja naprawde dobrze lecz sparalizowana przepona uniemoliwia samodzielnne oddychanie.. Zalaczam gift przedstawiajacy prawidlowa prace przepony klik >> Praca przepony

Mam nadzieje , ze nastepnym razem kiedy bede pisac do Was bede to same super wiadomosci.. Trzymajcie nadal kciuki za Macka , jest naprawde mega dzielny !
Bardzo Was przepraszam za brak pl znakow, ale komputer z ktorego pisze ich nie ma..

Milego Dnia ;)
A.

wtorek, 12 lutego 2013

O przeszczepie

Wiele osób pyta mnie ile trwał przeszczep i  jak to wszystko przebiegało..
Cala operacja trwała 15h, Maciek wjechał na blok o godzinie 13.04 w piątek (01.02.13) i zjechał z bloku po godzinie 5-tej rano (02.02.2013r).. Gdy zadzwoniłam o 9 rano w sobotę na oddzial renimacji powiedziano mi ,że na razie nie mogą mi udzielic informacji i poproszono by zadzwonic po godzinie 13.. Tak tez uczynialam, nie ja , ale nasza kochana Gabii której powiedziano ,ze stan Macka jest dobry, przeszczep odbyl się bez komplikacji  i  mogę do niego przyjsc ok. godziny 17 (to był 02.02.2013)..Byłam w szoku ,że po 12h mogę go zobaczyc bo przeciez mówiono nam ,że możemy nie widzieć Macka nawet 7dni..
Przez czas kiedy Maciek był na bloku stały kontakt ze mną utrzymywała Pani koordynator - przekochana osóbka !! Dzowniła do mnie co godzine by informować mnie co u Macka i pytać co u mnie.. Gdy szla do domu po godz. 19 zadzwonila do mnie i powiedziala "Anja, Maciak jest bezpieczny bądź silna zadzwonie w poniedziałek".. Oczywiście rozmawiałyśmy z języku angielskim , niestety nie opanowalam jeszcze francuskiego do tego stopnia by gadac swobodnie przez telefon ;( Pani koordynator ciagle bardzo nas wspiera  i bardzo mocno trzyma kciuki za Maćka.. Kochana kobieta o wielkim sercu !!
Przeszczep płuc i wątroby jest bardzo skomplikowany i niesamowicie ciężki. lekarze sa zadowoleni z Maćka i faktu ,ze nie krwawił i nie tracili go podczas  przeszczepu.. Takich operacji jak ta nie wykonuje się wszędzie, lecz tylko w nielicznych ośrodkach na całym świeci
 Gdy zobaczylam Macka leżącego pod różnoraką aparaturę łzy same płyneły mi z oczu.. Było mi ogromnie przykro ,ze najwazniejszy meżczyzna mojego życia tak bardzo cierpi ,a  ja nie mogę mu pomóc..
Ostatni dni nie sa uslane fiolkami, Maciek dzielnie bije sie o swoje życie i powoli , malymi kroczkami dochodzi do siebie.. Na dzień dzisiejszy jest prawie w pełni świadomy tego co w okół niego się dzieję..  Ciągle chce aby coś dla niego robić, to masowac mu nogi, brzuszek , robić okłady z zimnej wody , glaskac głowę.. Ja i mama Macka dzielnie mu uslugujemy, czego sie nie robi dla zadowolenia najważniejszej osoby swojego życia..
Wszystko jest jeszcze przed nim, dni ogromnego bólu oraz stresu dlatego proszę Was trzymajcie za niego kciuki !!!!



Stan Macka

Maciek nadal przebywa na oddziale reanimacji. Jest ciągle zaintubowany..
Powoli schodzi z dawek morfiny aby jego płuca mogły same zacząć pracować..
Maciej jest bardzo silny i bardzo dzielnie walczy.. Ciągle uskarża się na jakiś ból który musi przetrzymać
by móc samodzielnie oddychać..
Bardzo Was przepraszam, ze tak malo tutaj jestem lecz większość dnia spędzam u Macka i w pracy..
 Proszę Was wszystkich trzymajcie nadal za Maciusia kciuki !!! :))

sobota, 2 lutego 2013

12h po przeszczepie

Widziałam dziś Maćka,trzymaliśmy się za ręce..
Maciek pierwsze wybudzenie ma za sobą, jest bardzo dzielny !
Lekarze są z niego zadowoleni i wszystko idzie w dobrym kierunku !!
Nadal proszę Was trzymajcie za niego kciuki.. !!!!!!

piątek, 1 lutego 2013

Przeszczep

Maciek właśnie ma przeszczep !! 
Walczy o spełnienie swoich marzeń, proszę Was bardzo trzymajcie za niego kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!