Odwiedziny

sobota, 30 marca 2013

Świeta :-)

Z okazji swiat Wielkanocnych w imieniu Macka i swoim zycze wszystkim Panstwu wesolych, cieplych radosnych oraz rodzinnych swiat Zmartywychwstania Panskiego ! Zyczymy Wam aby nie tylko podczas swiat w waszych domach goscila radosć i milosc ale przez caly rok..
Ania, Maciek, Iza :-)

piątek, 29 marca 2013

2 miesiące

Hej wszystkim, bardzo Was przepraszam ,za brak obecności tutaj, ale po prostu nie wiem co ma pisać bo nic się nie zmieniło.. Maciek ciągle podłączony jest do respiratora, w jego brzuchu ciągle gromadzi się woda. Mimo drenów które odsączają wodę, ona ciągle się zbiera przez co brzuch jest obolały i nabrzmiały ,a  co za tym idzie Maciek nie mam na nic siły, ochoty i apetytu..  Woda w jamie brzusznej, jest typowym powikłaniem po przeszczepieniu wątroby, sama wchodzi sama odchodzi nie wiadomo jak, po co i dlaczego..
Maciek jest wyczerpany tym wszystkim, ale mimo wszystko dzielnie walczy o swoje życie.. Za każdym razem kiedy otwiera oczy widać w nich błysk i niesamowitą chęć życia..
Ciągle czekamy na poprawę stanu Maćka, bardzo chciałabym wam napisać  "Tak Maciek oddycha sam, ma się naprawdę dobrze " , niestety na takie słowa trzeba jeszcze poczekać..
2 kwietnia minie dwa miesiące od czasu przeszczepu..
Bardzo proszę Was trzymajcie za niego kciuki ! W ten sposób naprawdę  wspieracie go w walce !!


poniedziałek, 18 marca 2013

45 dni

Cześć, dzień dobry.. Bardzo wszystkich przepraszam,że tak dawno nic tutaj nie pisałam, ale po prostu nie miałam czasu..
Od ostatniego wpisu u Maćka wiele się nie zmieniło.. W jego brzuchu ciągle gromadzi się woda, mimo dwóch drenów które systematycznie odsączają wodę ona nadal jest .. Od kilku dni Maciek dostaje 3 posiłki dziennie, zazwyczaj jest to puree z ziemniaków lub innych warzyw i jakiś mały jogurt plus mus owocowy..
Dziś do kolacji Maciej dostał dwie kromeczki chleba maślanego , masełko i coś w style mortadela...
Maciek nadal nie oddycha sam, pomaga mu respirator który ciągle jest dość wysoko ustawiony aby odciążyć Maćka , który jest bardzo zmęczony bólami brzucha..  Dawki morfiny są co raz rzadsze i co raz mniejsze.. Płuca i wątrobą pracują dobrze, lecz nie sprawna przepona , zgromadzona w brzuchu woda oraz bardzo niska masa ciała Maćka wciąż są problem z którym wszyscy walczymy, w szczególności Maciek, który ciągle walczy o swoje największe marzenie jakim jest SWOBODNE ŻYCIE, bez świadomości ,że "kabel życia" ma tylko 4 metry..
Bardzo Was proszę trzymajcie nadal za niego kciuki , aby wszystko zakończyło się dobrze i Maciek wyszedł do domu na własnych  nogach oddychając pełną piersią..

poniedziałek, 4 marca 2013

Niedziela , poniedziałek

Siemka , wczoraj Maciek ponownie znalazł się na bloku operacyjnym. . Powodem była bardzo mocno rozchodząca się blizna na brzuchu.. Gdy tylko zauważono dziwną zmianą na bliźnie Maćka, szybko wezwali specjalistów z innego szpitala którzy zajmowali się przeszczepem wątroby. Po 5min konsultacji stwierdzono,ze trzeba operować. W Maćka brzuchu zgromadziło się aż 7 litrów wody, której ciśnienie było tak duże,że zaczęło wypychać wszystko to co Maciek ma w środku. Na całe szczęście z wątrobą i płucami nic się nie stało. Pobrano wodę do badania, które na szczęście nie wykazało stanu zapalnego.
Dziś Maciek skarżył się na  bardzo silne, bóle brzucha, które są skutkiem tego ,że ktoś znowu "grzebał " mu w  brzuchu.. Maciej musi przetrzymać en ból, by jego płuca mogły same dobrze pracować - im więcej morfiny tym gorsza praca płuca.


             TRZYMAJCIE ZA NIEGO KCIUKI !!!!!!!!!!!! 

sobota, 2 marca 2013

Niespodzianka :)

Hellooooooooooooooo :) "Witam Was z miejsca siedzącego " - Maciek

A teraz ja- Ania :) Maciek już od dwoch dni jest sadzany na fotel, początkowo z łóżka podnosili go w specjalnym hamaku i specjalnym  "dźwigiem" lecz dziś Pani Doktor kazała Maćkowi samemu wstać z łóżka ! ! Zacytuje Maćka "czułem jakby miał nogi z waty.. " jednak 28dni leżenia robi swoje.. Maciej ma ciągle problem z prawą nogą w której ma chwilowy zanik mięśnia, codzienne rehabilitacje poprawiają kondycje nogi.. Dziś również Maciej zjadł mus owocowy (widać go na zdjęci obok serduszka i luterska :P hih ) - również pierwszy od czasu przeszczepu, ta
k w prawdzie to pierwszy posiłek doustny od tego czasu.. Mam nadzieje ,ze teraz juz wszystko będzie szło tylko w dobrą stronę i niebawem Maciek przemówi.. Przez tracheotomię porozumiewa się z nami za pomocą kartek, własnie chyba jak widać na zdjęciu  coś do mnie piszę.. 
Maciej jest odłączany od respiratora na 2-3h dziennie by mógl sam oddychać oraz ćwiczyć przeponę.. 
Bardzo cieszy mnie jego uśmiech i samopoczucie,  jestem najbardziej szczęśliwa wtedy kiedy się uśmiecha :) 
A teraz daje Wam nasze uśmiechnięte twarzyczki ! 

Proszę TRZYMAJCIE NADAL KCIUKI !! 

Buziaki , pozdrowienia i uściski :)) Kolorowych snów Wszystkim życzę ! :)))



piątek, 1 marca 2013

hallooo :) 28dni

Hej, hej hello ! :) Zaraz zmykam do Maćka, ale zanim wyjdę z domu chciałam wam przekazać,że już od dwóch dni Maciek sam siedzi w fotelu przez ok. 2 godziny dziennie. To naprawdę duży krok do "normalnego życia" , wszystko wydaje się być na dobrej drodze..
Chciałam również poprosić was oraz przypomnieć o możliwości oddania swojego 1% na rzecz Maćka..
Jeżeli jeszcze nie rozliczyliście Państwo swojego podatku za rok 2012 bardzo proszę Was o przekazania swojego 1% na rzecz Maćka. Zupełni nic Was to nie kosztuję i jest to bardzo proste !
W odpowiednich rubrykach należy wpisać :
Nr Krs O00007900
Cel szczególny : DLA MAĆKA NAJDUSZYŃSKIEGO
Dopisek (cel szczególny ) jest bardzo ważny !!!
W imieniu Maćka oraz swoim serdecznie państwu DZIĘKUJĘ za pomoc oraz okazane serce !!