Cześć, dzień dobry.. Bardzo wszystkich przepraszam,że tak dawno nic tutaj nie pisałam, ale po prostu nie miałam czasu..
Od ostatniego wpisu u Maćka wiele się nie zmieniło.. W jego brzuchu ciągle gromadzi się woda, mimo dwóch drenów które systematycznie odsączają wodę ona nadal jest .. Od kilku dni Maciek dostaje 3 posiłki dziennie, zazwyczaj jest to puree z ziemniaków lub innych warzyw i jakiś mały jogurt plus mus owocowy..
Dziś do kolacji Maciej dostał dwie kromeczki chleba maślanego , masełko i coś w style mortadela...
Maciek nadal nie oddycha sam, pomaga mu respirator który ciągle jest dość wysoko ustawiony aby odciążyć Maćka , który jest bardzo zmęczony bólami brzucha.. Dawki morfiny są co raz rzadsze i co raz mniejsze.. Płuca i wątrobą pracują dobrze, lecz nie sprawna przepona , zgromadzona w brzuchu woda oraz bardzo niska masa ciała Maćka wciąż są problem z którym wszyscy walczymy, w szczególności Maciek, który ciągle walczy o swoje największe marzenie jakim jest SWOBODNE ŻYCIE, bez świadomości ,że "kabel życia" ma tylko 4 metry..
Bardzo Was proszę trzymajcie nadal za niego kciuki , aby wszystko zakończyło się dobrze i Maciek wyszedł do domu na własnych nogach oddychając pełną piersią..
Trzymam kciuki, bedzie dobrze!!!!!
OdpowiedzUsuń